piątek, 4 kwietnia 2014

Pencil sketch

Don't know why but I'm really into negative sketching lately. Hmm.  I drew these faces in a similar fashion as the balley. Instead of shade and dark, I drew light...  the result is probably a normal sketch luminated from the other side but ah well ;) Enjoy and get inspired ;* 

środa, 2 kwietnia 2014

chalk sketch in negative

Another addition to my portfolio for a college. This sketch was done in white chalk on a page previously covered with black acrylic paint. I hope you recognise that the subject of the drawing is balley ? :)  I am in big trouble if you don't :/    :)  I fancied to do a negative this time.  It took me a week to sit down and draw it but when I did, it took me 5 minutes. Weird isn 't it ?  Well, I hope you like it. Enjoy ;)


sobota, 22 marca 2014

Pyrography/ wood burning

 Today I fancied to do some wood burning or pyrography as it is also called. I aimed at my (jewelery to be) wooden box. Now it just stores charcoal but it seems I will have to change the content after what I burned on it :)    I  found this design on line but I will add some designs around the woman later on. It's enough for today :).


Dzisiaj naszło mnie na wypalanie drewna więc ozdobiłam swoją szkatulkę która mi sie gdzieś płątala po pokoju. Wzór znalazłam w internecie. Póżniej dodam jeszcze dookola jakies wzorki własnego pomysłu ale na razie starczy :)  Kiedyś znowu mnie najdzie to będe wiedzieć co robić. 



poniedziałek, 10 marca 2014

rope beading bracelet

In the meantime, I learned a new technique of rope beading ( I think that's what it is called..) . Well anyway, it's all about crocheting with beads on the thread. Very easy :)  I made a bracelet for myself and one for sale on Etsy.com if anyone is interested. I will put it up shortly.  I only made one photo so deal with it ^^  I will put up more soon.

W międzyczasie nauczyłam się nowej techniki szydelkowania z koralikami " rope beading" po angielsku (chyba).  Nawet dość proste :) Zrobiłam sobie branzoletkę tak na próbę. Jak zwykle wszystkie nieudane próby moge sobia zostawc na własność :") Zrobiłam jeszcze jedną *ładniejszą* i przy okazji *rozciąganą* na sprzedarz na Etsy.com gdyby ktoś był zainteresowany :) Niedługo opublikuję.


piątek, 21 lutego 2014

Apologies

Sorry for not posting anything lately :L My camera broke and so I cannot show you anything. I'll try to find my old one and post something as soon as I'll get it. Thank you for your patience :)

Przepraszam że tak nic nie publikuję ale zepsuł mi się aparat. Jak tylko uda mi się znależć mój stary to jak błyskawica polęcę pstryknąć dla was zdjęcie :)  Dziękuję za cierpliwość :]

sobota, 28 grudnia 2013

View from the balcony

 Another painting completed!!  Whoohoo :D   This one is for our old neighbours as a thank you for their help and kindness. The landscape is a view from the balcony of our old house while the house visible is the house of the neighbours. You probably noticed that I usually need quite a long time to finish any of my canvas paintings and it is no different with this one :)  I started it around September I think. The most difficult part was the tree as I was a complete amateur when it comes to trees :]  There are about three more under the one you see ;)  What I found weird however was that there wasn't any films on youtube about how to paint trees in acrylic...  At the end I watched one in Italian, he :) 
Only now on the photo I noticed that the house is a litle bit tilted but I assure you, it is not as visible in reality :)  I also apologise for the photo, it came out a little bit yellowy ... : L


Następny obraz skończony!!!  Ten jest z dedykacją dla naszych wcześniejszych sąsiadów za ich pomoc i przyjacielskość. Pejzaż to widok z mojego balkonu starego domu (teraz się przeprowadziliśmy)  na dom właśnie tych sąsiadów. Jak każdy inny obraz na płutnie mojej roboty, także i ten zajął mi dobre kilka miesięcy :)  Zaczęłam go chyba we wrześniu..  Najtrudniejsze było drzewo. Przed skończeniem byłam kompletną amatorką jeśli chodzi o drzewa :] Pod tym co widzicie są chyba jeszcze ze trzy inne ;) Dziwne było to że żadnych porządnych filmików na youtube nie było na ten temat.
Jedyny pokazujący jak namalować ładne, fajne drzewo, farbą akrylową, był po włosku ;D   Teraz dopiero na zdjęciu widzę że ten domek trochę krzywo stoi ale zapewniam was że w rzeczywistości wcale się to nie rzuca w oczy :) 







niedziela, 1 grudnia 2013

Wood carving

Hey :)  time to catch up!!  Yupeee :D  Firstaval, as the title suggests, : wood carving.  Over the summer
I got in touch with a local masterpiece maker and learned some basic techniques of wood carving. It actually isn't as hard as I would have thought.  As long as you have the right kind of wood of course ;)  This is what I ended with at the end of my class and I must say I really didn't want to go back to Ireland. The atmosphere in the workshop was just so nice. The best thing to have is another person as much passionate about making as you are. You will understand what I mean when you will work with that kind of person ;)  Ok, back to the subject. Have a peep at those :) 


Cześć :) Czas nadrobić zaległości !!  Juhuuu :D  Na pierwszy ogień idą moje wypociny z drzewa. Podczas wakacji, pewien strasznie utalentowany i oddany swojej pasji cudotwórca nauczył mnie podstaw rzeźbiarstwa i oto co z tego wyszło. :)  Było trochę zachodu z tymi deskami bo były za ciężkie na bagaż więc musiałam czekać z niecierpliwością aż nas babcia odwiedzi i przy okazji nam je przywiezie. A więc nie narzekać że je wam pokazuję dopiero teraz! :]   Tak naprawdę to nie chciałam wracać. Fajnie było by zostać tam w warsztacie i rzeźbić dopóki by mi bokiem nie wyszło no ale cóż..
'Trudno' się mówi  :) 


The next "sculpture" is actually a candle holder. I guess you are wondering who the heck is that person? Well you would have never guessed that :)  its an ancient slavonic god worshiped some time BC.  Cool isn't it?  :]      I got my own carving chisels as well. I bought them recently but they still need a little bit of sharpening so i won't start too soon.

Ten na dole to tak naprawdę świecznik. Z każdej strony portret Ziemowita, bożka słowiańskiego który podobno był bogiem wojny i urodzaju.  Ja już sobie kupiłam dłuta tylko jeszcze muszę je naostrzyć. Zobaczymy co z nich będzie bo okazały się być o wiele większe niż wcześniej używałam. :) deska też już czeka :] 




piątek, 8 listopada 2013

Portrait

A true artist has never anough of art so you shouldnt be complaining if I load another picture on the blog today :) maybe it will be an inspiration for somebody? : ]  that would be nice..  We did those portraits at school (a year ago )  and now I managed to finish it (a year later). You can see how hard working I am :) 

Prawdziwy artysta nigdy nie ma dość sztuki więc nie narzekajcie jeśli ostatnio za dużo na was zrzuciłam :)  Może to co teraz wam pokazuję będzie dla kogoś inspiracją? Robiliśmy takie autoportrety w szkole na plastyce, całkiem fajna rzecz :) chociaż szczerze mówiąc to zaczeliśmy je robić rok temu we wrześniu i dopiero teraz teraz udało mi się pożyczyć farby ze szkoły i dokończyć. :D 


wtorek, 5 listopada 2013

Sketch

One of my recent sketches, just out of boredom :)
Jedno z moich ostatnich rysunków, powstałych z powodu nudy :)

Watercolour

And another spontanious, unplanned watercolour ;) 

No i kolejna nieplanowana i całkowicie niespodziewana akwarela :) 
And another. 

I jeszcze jedna.


Pencil drawing

Hey :) long time no see !  I apologise but I really dont know where the time flies. I have lots to show you now to make up for the waiting :)  Here is a drawing of Smack, the dog of my neighbours. I had a job of feeding him while the owners were away. Meanwhile I took a picture and made this nice suprise for them when they come back. Sorry for they yellowish photo but days are too short for it to come out nicely :L The drawing is in pencil and a bit of black ink since I lost my 6B somewhere :]


Cześć :) Długo się nie widzieliśmy! Przepraszam ale gdzieś mi ten czas ucieka, nie wiem gdzie. Jako rekompensacja, mam wam dużo do pokazania dzisiaj :) Oto rysunek Smack'a, psa sąsiadów. Opiekowałam się nim przez tydzień jak ich nie było i przy okazji pstryknełam mu fotke ;) Rysunek jest wykonany ołówkiem z dodatkiem czarnego atramentu bo gdzieś mi się zapodział miękki ołówek. Przepraszam za żółtawe zdjęcie ale dni już są za krótkie żeby jakieś wyszło :L
I

What you are now looking at here is my experiment about how a polystyrene looks like when pourred over with paint. Pretty cool, eh ?  This idea was a side effect of something else i was doing with the material and those crumbs just couldnt be thrown into the bin without admiration :] 
I called the white one a "silent explosion". That name just sticks around whenever I look at it so I thought I should mention it.  If you are wondering how I achieved the effect, it's simple : just pourr a very dilluted paint over the crumbs. I didn't stick them to the page, they are held by paint and now I'm worried about the life expectancy of my piece :) maybe you should glue it on.. But make sure its spontanious! 

To na co teraz patrzycie to moje experymenty dotyczące wyglądu steropianu zalanego farbą. Fajny efekt nie? Cały ten pomysł to skutek uboczny innego projektu nad którym dalej pracuję. Nie mogłam wyrzucić tych pięknych kuleczek które aż się prosiły żeby coś z nimi zrobić :]  Białej kartce nadałam tytuł "cicha eksplozja". Nie wiem czemu ale jak na to patrzę to właśnie to mi przychodzi do głowy. Wykonanie jest proste, po prostu wylać rozwodnioną farbę na steropian. Możecie najpierw przykleić go do kartki. Ja tego nie zrobiłam bo nie chciałam sztucznej kompozycji ale teraz martwię się o żywotność tej pracy :) Wybór należy do was!