OMG!!! :o It is my blog's 1st birthday!!! Wooohhooo!! :D Happy birthday, he he :)
Thank you everyone who visited/ visit my blog. It's great to have somebody to who I can show my passion... and show off :D Please don't hesistate to comment or e-mail me, it really does make a day for me :) and I am happy to help you if you have any questions :) THANK YOU :]
P.S- This post is actually few weeks late becouse by accident I wrote the post but didn't publish it and didn't realise until today :D He, he sorry :P
Nie uwieżycie !!! Pierwsze urodziny mojego bloga :) wooohhhooo! :D Wszystkiego naj, he he :) Dziękuję wszystkim za wizity, te regularne i te nieregularne :]. Miło jest mieć komu pokazać co się kocha... i pochwalić się tym co sie zrobiło :)Macie ochotę to piszcie do mnie, naprawdę uwielbiam cieszyć się pasją z innymi. Z chęcia też wam pomogę jeśli macie jakieś pytania :) DZIĘKUJĘ:]
P.S- Ten post jest tak naprawde zpóżniony o kilka tygodni ponieważ przez pomyłkę napisałąm ale zapomniałam opublikować i nie zorientowałam się dopóki dzisiaj nie napisałam nastepnego :D
He, he sory :P
piątek, 22 marca 2013
Sunflowers/ Słoneczniki
Hello :) For the past year I was pretending to be Van Gogh and painted the 'Sunflowers'. Why a year, you ask? Becouse of the stupid oil paint. It dries soooooo slowly, three weeks at least for one layer. I don't know, maybe it's just a poor quality paint or I was supposed to use some kind of linseed oil (although I don't think it is used for this purpose) or maybe I just can't paint :) Of course the painting is not an exact copy. I added some of my own style and made the red flowers thick with paint which make it look quite cool :D
Have a look:
Cześć :) Przez ostatni rok bawiłam się w Vincenta Van Gogha i namalowałam 'Słoneczniki'. Czemu aż rok? Przez głupią farbę olejną. Straaaaasznie długo wysycha, aż trzy tygodnie. Nie wiem, może po prostu używam farby jakiejś słabej jakości albo powinnam była użyć jakiegoś olejku, amoże po prostu nie umiem malować :) Oczywiście obraz nie jest idealną kopią. Zrobiłam kilka detali po swojemu. Naprzykład czerwone kwiaty namalowałam grubą warstwą dzięki czemu muszę przyznać wygląda całkiem fajnie :]
Have a look:
Cześć :) Przez ostatni rok bawiłam się w Vincenta Van Gogha i namalowałam 'Słoneczniki'. Czemu aż rok? Przez głupią farbę olejną. Straaaaasznie długo wysycha, aż trzy tygodnie. Nie wiem, może po prostu używam farby jakiejś słabej jakości albo powinnam była użyć jakiegoś olejku, amoże po prostu nie umiem malować :) Oczywiście obraz nie jest idealną kopią. Zrobiłam kilka detali po swojemu. Naprzykład czerwone kwiaty namalowałam grubą warstwą dzięki czemu muszę przyznać wygląda całkiem fajnie :]
piątek, 22 lutego 2013
Hand casts
One more post, since I have the pictures taken :)
I made these plaster hand cast last thursday in my portfolio class. Aren't they cool? You can see so much detail and probably even take my fingerprints :D the paste use was very awkward to put your hand into but after the first, hmm, 'not so good' attempt, I managed to make a perfect one :)
Jeszcze jeden post skoro już mam zrobione zdjęcia :)
Zrobiłam te gipsowe ręce na klasie portfolio. Prawda że są super? MOżna zobaczyć tyle detali że pewnie nawet można mi zdjąć odciski palców :D Ta masa do której wkładałam rękę była trochę 'uuuuu' że tak powiem, zimna i śliska. Bleahh :] Po pierwszej nieudanej ręce wyszła udana i prawie idealna gdyby nie kilka oberwanych palców :)
I made these plaster hand cast last thursday in my portfolio class. Aren't they cool? You can see so much detail and probably even take my fingerprints :D the paste use was very awkward to put your hand into but after the first, hmm, 'not so good' attempt, I managed to make a perfect one :)
Jeszcze jeden post skoro już mam zrobione zdjęcia :)
Zrobiłam te gipsowe ręce na klasie portfolio. Prawda że są super? MOżna zobaczyć tyle detali że pewnie nawet można mi zdjąć odciski palców :D Ta masa do której wkładałam rękę była trochę 'uuuuu' że tak powiem, zimna i śliska. Bleahh :] Po pierwszej nieudanej ręce wyszła udana i prawie idealna gdyby nie kilka oberwanych palców :)
valentine's day cards
Przepraszam że tylko dwie, postaram się zrobić więcej w najbiższym czasie to wam pokażę..
czwartek, 31 stycznia 2013
Anniversary Card
I didn't show it to you in the last post but of course along with a present there must be a card as well, so here it is. It is based on a similar... i don't know how to call it..aaa.... porcelaine painting/hanger? Anyway the card is just a colourful version with added background and painted ;)
Nie pokazałam wam wszystkiego w ostatnim poście.. jescze kartka była w kolekcji do prezentu ;)
Jest wzorowana na podobnej porcelanowej płasko-rzeźbie tylko że ja zrobiłam kolorową wersję i dodałam tło którego tam nie ma :] Malowana farba akrylową.. ;P
Nie pokazałam wam wszystkiego w ostatnim poście.. jescze kartka była w kolekcji do prezentu ;)
Jest wzorowana na podobnej porcelanowej płasko-rzeźbie tylko że ja zrobiłam kolorową wersję i dodałam tło którego tam nie ma :] Malowana farba akrylową.. ;P
niedziela, 27 stycznia 2013
Painting for 50-th anniversary
So.., painting is delivered so I guess I can put up pictures of it here :) I didn't want to ruin a suprise you see. You never know who is watchin your blog :D Anyway, here it is. As I ensured you earlier on, I managed to get it done before school in January, together taking me about 3 months ( I was a bit lazy at times ;] ).
Here it is. My friend (he, he, I know you are reading this :P xox )wanted me to take pictures of it every time I touched it with a brush :) Of course that would take to much space on my blog and probably waste the rest of my life, so I took just a few ;P
And remind me next time not to ever EVER, ever listen to my mum when it comes to sky :) You don't wont to know :S The amount of hours I spent redoing it becouse she didn't like it... ahhhh ;]
Prezent na 50-tą rocznicę już dostarczony więc chyba mogę wstawić zdjęcia :) Nie chciałam psuć niespodzianki a nigdy nie wiadomo kto czyta twojego bloga :] Jak już wcześniej was zapewniałam,
zdążyłam skończyć w styczniu, jeszcze przed szkołą. Razem zajęło mi to około 3 miesięcy, w większości tylko soboty :) O to on: moja przyjaciółka prosiła żebym fotografowała płótno za każdym razem kiedy dotknę go pędzlem ale to by pewnie zmarnowało resztę mojego życia więc pstryknęłąm tylko kilka :P
It seems that I either lost the next photos or I just forgot to take them ;] don't know..
And the final result, although I wish the photo was better :L
Here it is. My friend (he, he, I know you are reading this :P xox )wanted me to take pictures of it every time I touched it with a brush :) Of course that would take to much space on my blog and probably waste the rest of my life, so I took just a few ;P
And remind me next time not to ever EVER, ever listen to my mum when it comes to sky :) You don't wont to know :S The amount of hours I spent redoing it becouse she didn't like it... ahhhh ;]
Prezent na 50-tą rocznicę już dostarczony więc chyba mogę wstawić zdjęcia :) Nie chciałam psuć niespodzianki a nigdy nie wiadomo kto czyta twojego bloga :] Jak już wcześniej was zapewniałam,
zdążyłam skończyć w styczniu, jeszcze przed szkołą. Razem zajęło mi to około 3 miesięcy, w większości tylko soboty :) O to on: moja przyjaciółka prosiła żebym fotografowała płótno za każdym razem kiedy dotknę go pędzlem ale to by pewnie zmarnowało resztę mojego życia więc pstryknęłąm tylko kilka :P
It seems that I either lost the next photos or I just forgot to take them ;] don't know..
And the final result, although I wish the photo was better :L
niedziela, 30 grudnia 2012
yellow pencil case
Aaaa... finally finished :) This christmas break really does good for my big stash of unfinished pieces ;)
Today I finished a banana yellow, knitted pencil case. It took me 6 MONTHS if not more to finish it :D. Have a look. The knitting is a perforated pattern. Inside is lined with creamy, stiff fabrick. I stuck my felted brooch on, for decoration.
Dzięki przerwie świątecznej udało mi się skończyć mój piórnik. Zrobienie go od poczatku do końca zajęło mi 6 miesiecy jeśli nie iwęcej ;). Oto on. Częśc na drutach została zrobiona na podstawie dziurkowanego wzoru (perforated- po angielsku). W środku wyłożony jest kremowym, sztywnym materiałem. Przyczepiłam jeszcze moją broszkę z filcu któą kiedys zrobiłam aby dodać trochę koloru.
back/tył:
front/ przód:
Today I finished a banana yellow, knitted pencil case. It took me 6 MONTHS if not more to finish it :D. Have a look. The knitting is a perforated pattern. Inside is lined with creamy, stiff fabrick. I stuck my felted brooch on, for decoration.
Dzięki przerwie świątecznej udało mi się skończyć mój piórnik. Zrobienie go od poczatku do końca zajęło mi 6 miesiecy jeśli nie iwęcej ;). Oto on. Częśc na drutach została zrobiona na podstawie dziurkowanego wzoru (perforated- po angielsku). W środku wyłożony jest kremowym, sztywnym materiałem. Przyczepiłam jeszcze moją broszkę z filcu któą kiedys zrobiłam aby dodać trochę koloru.
back/tył:
front/ przód:
wtorek, 25 grudnia 2012
Santa ;)
I finished my Santa ! :D
I've been working on him at my portfolio class for the last few weeks and here he is :)
He is a candle holder. The weird thing is: when I came in last thursday to finish it, I noticed a table stacked up with santas like mine -with a hole to put in a candle and a bag of presents on his back.
Was my idea that much not original, that everybody thought of doing exactly the same one?
Weird wasn't it? :) It was after a few minutes of staring at these santas that I came up with a suspicion that they copied the idea from me. Of course thats what happened. My portfolio teacher backed it up. :)
So it turnes out that my idea WAS the oryginal one :D
Mój mikołaj skończony :]
Pracowałam nad nim przez ostatnie kilka tygodni na moich klasach 'portfolio' no i jest :)
Zrobiłam z niego coś w rodzaju świecznika. Można włożyć świeczkę do środka.
Pomysł juz został podpatrzony i w związku z tym powstało dużo więcej mikołajów podobnych do mojego, ale to nic ;) Fajnie że innym sie spodobał :D
A oto i on:

I've been working on him at my portfolio class for the last few weeks and here he is :)
He is a candle holder. The weird thing is: when I came in last thursday to finish it, I noticed a table stacked up with santas like mine -with a hole to put in a candle and a bag of presents on his back.
Was my idea that much not original, that everybody thought of doing exactly the same one?
Weird wasn't it? :) It was after a few minutes of staring at these santas that I came up with a suspicion that they copied the idea from me. Of course thats what happened. My portfolio teacher backed it up. :)
So it turnes out that my idea WAS the oryginal one :D
Mój mikołaj skończony :]
Pracowałam nad nim przez ostatnie kilka tygodni na moich klasach 'portfolio' no i jest :)
Zrobiłam z niego coś w rodzaju świecznika. Można włożyć świeczkę do środka.
Pomysł juz został podpatrzony i w związku z tym powstało dużo więcej mikołajów podobnych do mojego, ale to nic ;) Fajnie że innym sie spodobał :D
A oto i on:
środa, 19 grudnia 2012
Owl gloves
Sorry for the looooong break :L I came back to show you what I was busy with over the last week or so.
OWL gloves !! :D This is actually the first useful thing I managed to finish knit :P
Przepraszam za tą długa przerwę :L Za to wracam żeby wam pokazać czym się osatnio zajmowałam. Rękawiczki!! :D Jakby tak podsumować wszystko co zrobiłam na dutach to wychodzi na to że te rękawiczki są pierwszą pożyteczną rzeczą jaką kiedykolwiek udało mi sie dokończyć i która nie została wrzucona na dno worka z włóczką :)
i know you can't really see the pattern becouse the photos are poor. The reason is it is pitch black when I leave for school and pitch black when I come back so please don't blame me :]
I found this free pattern here.( u can see better pics up there)
I didn't do anything else much, still occupied with an acrylic painting ( huge canvas :O ) my mum ordered from me for a 50th wedding anniversary. It was meant to be due for December, and well, yeeaa.... still not finished :L :] But I will be done by January, I have a looong Christmas break ( yupiiii!!! ) so I will make a use of it.
Merry Christmas!!
Wiem że ze zdjęcia dużo nie widać ale zrozumcie że było robione w słabym oświetleniu. Jak wychodzę do szkoły, jest całkowicie ciemno i tak samo jak wracam więc mnie nie obwiniajcie ;] Znalazłam wzór tutaj, sąteż lepsze zdjęcia. Oprócz tych rękawiczek, wiele nie robiłam. wciąż pracuję nad obrazem zamówionym przez mamę na 50-tą rocznicę ślubu. Rozmiary płótna są ogromne ! :o Jeszcze nie skończony chociaż miał być już na grudzień :P Za to będzie na styczeń, mam mnóstwo czasu na przerwę świąteczną (yupiii :D
Wesołych Swiąt !!
OWL gloves !! :D This is actually the first useful thing I managed to finish knit :P
Przepraszam za tą długa przerwę :L Za to wracam żeby wam pokazać czym się osatnio zajmowałam. Rękawiczki!! :D Jakby tak podsumować wszystko co zrobiłam na dutach to wychodzi na to że te rękawiczki są pierwszą pożyteczną rzeczą jaką kiedykolwiek udało mi sie dokończyć i która nie została wrzucona na dno worka z włóczką :)
i know you can't really see the pattern becouse the photos are poor. The reason is it is pitch black when I leave for school and pitch black when I come back so please don't blame me :]
I found this free pattern here.( u can see better pics up there)
I didn't do anything else much, still occupied with an acrylic painting ( huge canvas :O ) my mum ordered from me for a 50th wedding anniversary. It was meant to be due for December, and well, yeeaa.... still not finished :L :] But I will be done by January, I have a looong Christmas break ( yupiiii!!! ) so I will make a use of it.
Merry Christmas!!
Wiem że ze zdjęcia dużo nie widać ale zrozumcie że było robione w słabym oświetleniu. Jak wychodzę do szkoły, jest całkowicie ciemno i tak samo jak wracam więc mnie nie obwiniajcie ;] Znalazłam wzór tutaj, sąteż lepsze zdjęcia. Oprócz tych rękawiczek, wiele nie robiłam. wciąż pracuję nad obrazem zamówionym przez mamę na 50-tą rocznicę ślubu. Rozmiary płótna są ogromne ! :o Jeszcze nie skończony chociaż miał być już na grudzień :P Za to będzie na styczeń, mam mnóstwo czasu na przerwę świąteczną (yupiii :D
Wesołych Swiąt !!
♥ ♥ ♥
piątek, 2 listopada 2012
postcards
A to moje pocztówki. Stworzone w ramach zadania domowego :P Uczęszczam teraz na spotkania gdzie zkładamy swoje portfolia do uniwersytetu no i te pocztowki trzeba bylo zrobic i wyslac na adres kolegi :) Fajny pomysł nie? Oto one, pierwsza inspirowana jesienią a druga dotyczy raczej miejsc. Do ich wykonania użyłam farby akrylowej, ususzonyck kwiatów, ziarenek ryżu, kawy, bibuły, taśmy klejącej, sznurka i nawet bułki tartej :D Po prostu wszystkiego co miałam pod ręką :)
And here are my postcards. Made as a homework for my portfolio preparation course. We had to make those first and then send to another person from our group. Cool idea, isn't it :) ?
Here they are, the first one is inspired by autumn and the second one I did of a place just in case this was what we were supposed to do :L :) I used acrylic paint, dried flowers, rice grains, coffee seeds tissue paper, masking tape, string and even bradcrumb :D
And here are my postcards. Made as a homework for my portfolio preparation course. We had to make those first and then send to another person from our group. Cool idea, isn't it :) ?
Here they are, the first one is inspired by autumn and the second one I did of a place just in case this was what we were supposed to do :L :) I used acrylic paint, dried flowers, rice grains, coffee seeds tissue paper, masking tape, string and even bradcrumb :D
wateercolour painting
Cześć :)
NIe pokazałam wam jeszcze obrazka który namalowałam na zamówienie dla znajomego. Wykonany akwarelą, nie jest moim najlepszym ale to pewnie dlatego że malowałam ze zdjęcia. Jeszcze dużo muszę się nauczyć :) Oto on, przedstawia rynek w Starym Sączu, w Polsce.
Hey :)
I never showed you a painting I made, ordered by my friend back in June. ( sorry :L) Painted with watercolour but is not my best though, maybe it's becouse I painted from a photo. Ah well, there is a lot I still have to learn :) Here it is, painting of a town square in Stary Sacz, Poland.
NIe pokazałam wam jeszcze obrazka który namalowałam na zamówienie dla znajomego. Wykonany akwarelą, nie jest moim najlepszym ale to pewnie dlatego że malowałam ze zdjęcia. Jeszcze dużo muszę się nauczyć :) Oto on, przedstawia rynek w Starym Sączu, w Polsce.
Hey :)
I never showed you a painting I made, ordered by my friend back in June. ( sorry :L) Painted with watercolour but is not my best though, maybe it's becouse I painted from a photo. Ah well, there is a lot I still have to learn :) Here it is, painting of a town square in Stary Sacz, Poland.
poniedziałek, 29 października 2012
finished 3D
Sorry you had to wait so long :L but here it is: my junior cert art, clay. And what do you think? Em.? :]
Finished 3D :
Finished 3D :
Subskrybuj:
Posty (Atom)